Essence - Love Letters

18:43

Razem z moją zakupową kompanką, oczarowane swatchami zawędrowałyśmy przed szafę Essence w poszukiwaniu limitki Love Letters. I tak w moje szpony wpadły dwa lakiery - I got a crush on blue! i Grey-headed lovebird.

IMG_8287

Wybrałam pastelową, rozbieloną szarość i błękit. Zachwycił mnie smukły, wąski kształt buteleczek. Do tego niska cena - czyżby zakup w dziesiątkę? Obu nam się tak wydawało.

IMG_8291-horz

Wczoraj jednak dostałam smsa, że lakier to porażka. Trochę zawiedziona, ale jeszcze z odrobiną nadziei - bo może złapała jakiś wadliwy egzemplarz? - sięgnęłam po swoje.

IMG_8280

No i... Klops. Owszem, na paznokciach prezentuje się bardzo ładnie. Jednak jeśli chodzi o aplikację, to małe, pięknie opakowane koszmarki. Baaardzo rzadkie, skórki za chwilę miałam pozalewane. Do tego potężne smużenie, brr. Do krycia potrzebne dwie porządne warstwy. Ponadto, po kilku godzinach zauważyłam małe kropeczki - prawdopodobnie coś w rodzaju pęcherzyków powietrza, ale popękanych. Wygląda, jakby lakier został ponakłuwany cieniutką igłą. Niestety nie jestem w stanie złapać tego na zdjęciu. Na całe szczęście, w oczy się nie rzuca, więc nie zmyłam.

IMG_8294

IMG_8298

IMG_8285

Czy jeszcze do niech wrócę? Na pewno, bo mimo wszystko kolory bardzo mi się podobają. Może dam im trochę czasu, poczekam na zgęstnienie? Zobaczymy.

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Moja brzoskwinka ma tak piękny kolor, ale tak się warzył na paznokciach:( rozlewał się i nie krył:( może faktycznie ja zgęstnieje będzie lepszy ?

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne kolory i świetnie razem wyglądają !

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie niestety lakiery z Essence zupełnie się nie sprawdzają. Jedyne na co zwracam uwagę będąc przy ich szafie to toppery i brokaty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o lakiery kolorowe, to też wcześniej nie miałam z nimi do czynienia. Ale błyszczące topy - jak najbardziej! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie przepadam za limitowanymi lakierami z essence, zazwyczaj właśnie mają dziwną konsystencję :D ale kolory piękne :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. :)