Barielle - U Concrete Me

21:57

Klasyczna, prosta szarość. Żadnych pasteli, żadnych drobinek - po prostu szarość. U Concrete Me od Barielle to właśnie mój odcień idealny.

IMG_8402

Zauważony zupełnie przypadkowo przy którychś zakupach internetowych musiał być mój. Odcień, którego długo szukałam, kolor ulubionego swetra. Strzał w dziesiątkę.

IMG_8409

U Concrete Me ma przyjemną, kremową konsystencję. Wystarczą dwie warstwy i nie ma żadnych  prześwitów. Trwałości nie mam nic do zarzucenia - moje graniczne pięć dni z jedynie lekko pościeranymi końcówkami, uroki moje pracy. Jedynym minusem jest pędzelek. Dość długi, dla mnie zdecydowanie za bardzo. Do tego lekko pod kątem, ale nie wiem, czy to nie jest po prostu taki egzemplarz. Pierwsze pociągnięcia są trochę niezdarne, ale później idzie lżej. Mimo wszystko, ja jestem zdecydowaną fanką pędzelków krótkich i szerokich.

Ostatnio odkopałam zapomniane ozdóbki, dołożyłam więc kilka małych heksów, czy też piegusków - jak kto woli. Ot tak, co by na paznokciach nie było tak szaro, jak ostatnio za oknem. ;)

IMG_8401

IMG_8407

IMG_8403

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Popielaty to najlepszy kolor na lakier do paznokci moim zdaniem :P

    OdpowiedzUsuń
  2. I jeszcze jasny, pastelowy róż. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go i też bardzo lubię. Jak dla mnie jakość jest świetna, a kolor fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawda, będę musiała dopaść więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo ladny lakier, mimo, ze nie lubie takich dlugich paznokci;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kwestia gustu. :) Ja po skróceniu czuję się, jakby mi ktoś palce obciął. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. to tez moj ulubiony szary! Jest fantastyczny :D
    hehe a ja akurat wole cienkie i dlugie pedzelki, wiec dla mnie jest idealnie. I nie pamietam, zeby pedzelek byl krzywy, moze trafil Ci sie wadliwy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myślę, że wadliwy, bo trochę dziwnie to wygląda. ;) Kupiłabym więcej kolorów od Barielle, ale jak mam znów czekać miesiąc na przesyłkę z VS... :(

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. :)