Estée Lauder - Bare

20:51

Moje świąteczne mani było bardzo proste, lecz mimo wszystko efektowne. I niestety zgubne! Przy stole tyle razy padło "ale masz  ładny lakier", że efekt był jak przy kwiatach - wróciłam z paznokciami mocno skróconymi. Sprawca tego zamieszania? Cudowny Bare od Estée Lauder.

IMG_8501



Sama nie wiem, co podoba mi się bardziej - nieduża, sześcienna buteleczka czy zawartość. Można by rzec lakier idealny, elegancko prezentuje się zarówno na półce, jak i na paznokciach.

IMG_8511

U mnie trzy warstwy. Tym razem miało być zero prześwitu, a po dwóch jeszcze miejscami przebijał. Jednak przyjemna, kremowa konsystencja ułatwiła to zadanie. Kilka pociągnięć i kolor pięknie rozprowadzony po płytce.

IMG_8507IMG_8504

Jeśli chodzi o jakość, to właściwie nie mam nic do zarzucenia. Oprócz bezproblemowej aplikacji wytrzymał cały ten szał bez żadnych uszczerbków i mogłam się nim cieszyć całe sześć dni.

IMG_8513

IMG_8509

A dlaczego wybrałam akurat Bare na tę okazję? Ano dlatego:2014-04-20 13.36.11

Jako wielka miłośniczka nudziaków stwierdzam, że piękniejszego na paznokciach nie miałam. Miały być jeszcze naklejki wodne - czarne piórka, ale zupełnie zapomniałam je zabrać. Nic to, niedługo na pewno nadrobię. :)

You Might Also Like

12 komentarze

  1. jest piękny! bardzo lubię te lakiery:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor jest cudowny! Lubię jak się prezentują dłonie przy takiej kolorystyce, ale najbardziej zachwyca mnie buteleczka, która wygląda jak kostka lodu!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. To właściwie pierwszy od EL z jakim miałam do czynienia, ale mam nadzieję nie ostatni. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyobrażasz sobie całą ich kolekcję na półce? Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lepiej bym tego nie ujęła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest na instagramie - link w ikonkach po prawej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tego koloru jeszcze nie miałam, jest piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli będziesz miała okazję - nie wahaj się, jest boski!

      Usuń
  8. Piękny lakier. Dobrze że zapomniałaś tych czarnych piórek, bo sam nude prezentował się bardzo elegancko. Masz śliczną płytkę :) Nie miałam jeszcze lakiery Estee Lauder - jest warty swojej ceny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam tylko tego jednego. Jakościowo jest niezły, ale nie fenomenalny. Myślę, że jakoś strasznie nie przebija chociażby Essie. Choć muszę przyznać, że ich buteleczki są najpiękniejsze, jakie dotąd widziałam. :)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. :)