Gradient Kiko + Holo Top

20:41

Długo zwlekałam z tworzeniem gradientu na paznokciach. Ostatni raz w zdobienia bawiłam się ładnych parę lat temu. Jednak w końcu przyszedł ten moment, kiedy uznałam, że czas się pobawić. Ciekawi, co mi wyszło?

Zabawa okazała się o wiele prostsza, niż się spodziewałam. Na pierwszy wypróbowałam metodę, w której nakładamy kolor bazowy, a następnie dostemplowujemy drugi. Stemplowałam gąbeczką do podkładu. Następnym razem spróbuję nakładania obu kolorów jednocześnie, bo wydaje mi się, że przejście mogłoby być płynniejsze.


Użyłam dwóch lakierów Kiko o numerkach 356 (jaśniejszy) i 358 (ciemniejszy). Całość pociągnęłam Holo Topem - jak szaleć, to na całego! ;)

No dobrze, pora na chwalenie się. Ja jestem bardzo zadowolona ze swojej pierwszej przygody z gradientem!





You Might Also Like

16 komentarze

  1. Jak na pierwszy raz to jest miodzio :) Fajne, wesołe połączenie, a przejście jest bardzo udane. Przy nakładaniu gąbką tylko jednego koloru lepiej chyba być nie mogło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładnie wyszło :)
    obserwuję i zapraszam do mnie w wolnej chwili ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wyszło ślicznie :) bardzo lubię takie zdobienia

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne wykonanie. Mi za dziesiątym razem tak ładnie nie wyszło jak Tobie za pierwszym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję, ale nie jest wcale tak super, muszę jeszcze poćwiczyć. ;)

      Usuń
  5. Ładnie Ci to wyszło :) Mój pierwszy gradient też był w tych kolorach ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się, fajnie się razem prezentują. ;)

      Usuń
  6. Świetnie wyszło! Bardzo lubię cieniowane paznokcie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że Kikacze przypadły do gustu, cieszę się:P SZkoda, że nie widziałam na żywo jak wyszło Ci to :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kikacze są super! A na żywo zobaczysz, bo zrobię jeszcze nie raz. ;)

      Usuń
  8. Fajne połączenie :) Taki ognisty gradient jest jednym z moich ulubionych kombinacji kolorów, a tą holo mgiełką wygląda ekstra :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Holo było w ogóle nieplanowane - rzuciłam pod wpływem impulsu. :>

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. :)