Makeup Revolution - Naked Chocolate

11:20

Kiedy zobaczyłam nowości Makeup Revolution, przy dwóch paletach zaświeciły mi się oczy. Jedną z nich już mam, na drugą jeszcze czekam. Pierwszą z nich jest oczywiście biała czekolada, z którą nie rozstaję się już od tygodnia!


Po pierwsze, zachwyca już samo opakowanie. Solidne i ciężkie, ze wzorem tabliczki roztapiającej się białej czekolady. Zawiera duże lusterko i wkładkę z nazwą każdego z szesnastu cieni. Nie ma mowy, żeby samo otworzyło się w kosmetyczce. W zestawie dołączony był również gąbeczkowy aplikator, ale jak zawsze w moim przypadku poleciał od razu do kosza.



Co o samych cieniach? Zero zarzutów! Piękna gama odcieni, która pozwala na zmalowanie zarówno rozświetlającego dzienniaka, jak i czegoś mocniejszego na wieczór. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane. Dobrze się ze sobą blendują i - co najważniejsze - utrzymują na moich problematycznych powiekach przez cały dzień bez najmniejszego szwanku. Brązy wpadają w rudości, co w przypadku moich ciemnych oczu wygląda dobrze, ale nie każdemu niestety będzie pasować.





Jak wspomniałam na początku, jestem bardzo zadowolona z tej palety i używam jej niemal codziennie. Szczerze mogę ją polecić, bowiem stosunek jakości do ceny (ok. 40zł) wypada świetnie. Więc jeśli któraś z Was się do tej pory wahała - przestań i kupuj! ;)



Co myślicie? Podoba Wam się, czy może zupełnie nie Wasza kolorystyka? Dajcie znać!


You Might Also Like

23 komentarze

  1. boska!!! :) ja mam ciemna czekoladke i ja uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi ciemne właśnie średnio pasowały, ale ta jest idealna!

      Usuń
  2. Wygląda świetnie, miałabym problem, gdyby przyszło mi wybierać między nią a ciemniejszą wersją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po co wybierać, jak można mieć obie. :>

      Usuń
  3. Bardzo podobają mi się te paletki w kształcie tabliczki czekolady, piękne odcienie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mój M., pożeracz słodyczy zwrócił uwagę na opakowanie. ;)

      Usuń
  4. Fajna paleta :) mam jednak sporo brązów więc odpuszczam sobie tę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właściwie planuję jeszcze Flaawless Matte w najbliższym czasie + pojedynczy matowy szarak i mam już komplet cieni. :)

      Usuń
  5. jej piękne kolory ! ;) mam tą ciemną czekoladę ale ta też już mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie ta właśnie jest idealna kolorystycznie. :)

      Usuń
  6. Zastanawiam się nad jej zakupem, ale obawiam się, że te brązy są ciutkę zbyt ciepłe jak dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popatrz może na ich inne palety - całkiem spory wybór chociażby w mintishop.pl, a jakościowo równie dobre - ja mam dwie, dziewczyny w pracy też zamawiały inne i każda jest super. :)

      Usuń
  7. wspaniałe kolory, a samo opakowanie kusi... chyba trzeba dopisać do listy zakupów internetowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się zakochałam od początku, a jak dostałam maila, że już jest w minti, to się niezdrowo podjarałam. ;)

      Usuń
  8. Rzeczywiście niezła jest, ale jakoś MUR do mnie nie przemawia, mam kilak produktów i mi wystarczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei przepadam z każdym kolejnym zakupem... ;)

      Usuń
  9. Piękna paletka! Chyba musze w nią zainwestować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Paletka spełniła moje oczekiwania bardziej niż mogłabym się tego spodziewać!
    Dla każdej która jeszcze zastanawia się nad kupnem mówie 3xTAK! :)

    Pozdrawiam
    Zapraszam do mnie: http://snowarskakarolina.blogspot.com/
    PS: Obserwuję i liczę na rewanż

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. :)