Kwiatowe naklejki z BPS

18:44

Kiedy pokazywałam Wam ostatnią paczkę z BPS wspomniałam, że planuję wykorzystać te naklejki jako ozdobę frencha. Tak też zrobiłam, niestety efekt trochę mnie rozczarował.




Chyba nie musiałabym mówić nawet, o co chodzi - mocno rzuca się w oczy, jak naklejki odstają. :( Są naprawdę piękne, ale naklejenie całopaznokciowych w jednym kawałku odebrało ten urok.



Bardzo mi było smutno z tego powodu. Żeby nie zostały zapomniane na dnie szuflady ponownie spróbowałam ich użyć, ale jako małych części - po prostu je porozcinałam. Tu spisały się bardzo dobrze, ale niestety nie zdążyłam zrobić zdjęć, zanim zrobiłam sobie krzywdę i złamałam środkowego paznokcia. ;) Niemniej na pewno jeszcze to powtórzę i wtedy pokażę!


Mimo niewypału na całych paznokciach polecę Wam kupno naklejek - jako subtelna ozdoba prezentują się naprawdę fajnie. Poza tym, to jeden z 12 wzorów, więc warto spróbować innych. Do kupienia TU. Dodatkowo skuszę rabatem na nie, a także całą resztę nieprzecenionych artykułów. ;)




You Might Also Like

12 komentarze

  1. z daleka prezentuje się super, ale faktycznie odstają.;/ szkoda, bo naprawdę są śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ Ty masz wspaniałe długie palce <3 a naklejeczki śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Rodzina i przyjaciele używają określenia trupie rączki. :D

      Usuń
  3. Piękne naklejki. Widzę ja na pastelowym fioletowym lub pastelowym szarym <333

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połączenie byłoby super - ale french był moim pierwszym skojarzeniem. :)

      Usuń
  4. Mi bardziej podobają się z bliska, widać wtedy, że to są kwiatuszki. Ja bym pewnie je nałożyła na białe tło (uwielbiam biel) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, ale wtedy strasznie nudno by tu było, w każdym poście biała baza. :D

      Usuń
  5. i dlatego nie mam przekonania do tych całopaznokciowych naklejek..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile to naklejki wodne jest ok, bo nadmiar spoza paznokcia po prostu rozpuści się pod zmywaczem. Te zwykłe niestety już gorzej opracować...

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. :)