GlySkinCare - maseczka nawilżająca Gly Masque

15:04

Dość długo na wszelkie maseczki patrzyłam z myślą "e, niepotrzebne mi dodatkowe smarowidło". W końcu przy którychś zakupach dostałam próbkę, już nawet nie pamiętam co to było, ale podczas wieczornego spa uznałam, że zobaczę o co tyle szumu. No i zrozumiałam. ;) Od tamtej pory mam zawsze dwie wersje - jedna typowo oczyszczająca, a druga nawilżająca. Pokażę Wam dziś egzemplarz z drugiej grupy, od diagnosis.pl.




Maseczka ma za zadanie pozostawić skórę wygładzoną, zmiękczoną i nawilżoną. Ma również nie powodować problemów na skórze skłonnej do trądziku. To była dla mnie najbardziej kusząca obietnica, bo po nastoletnim koszmarnym trądziku wkładam dużo pracy w dbanie, by moja buzia była czysta i zdrowa.



Maseczka ma konsystencję, zapach i wygląd glinki. Jest dosyć wydajna, już niewielka ilość wystarczy na całą twarz. Pamiętajcie, że przed użyciem trzeba dobrze wstrząsnąć tubką! Cienką i równomierną warstwę nakłada się szybciutko. Produkt nie spływa ze skóry i szybko zastyga. Nie towarzyszy temu jednak uczucie skorupy, więc nie czeka nas mało przyjemne pół godziny.
Zmywa się również łatwo - wystarczy po prostu ciepła woda. Po maseczce miałam skórę bardzo przyjemną. Czuć było, że jest miękka i sprężysta. Buzia widocznie była zdrowo nawilżona. Warto jednak zaznaczyć, że ja nie mam problemu z przesuszającą się skórą, więc jeśli borykacie się z tym problemem nie potrafię stwierdzić, czy ten efekt podoła Waszym potrzebom.
Zgodnie z obietnicą nie znalazłam też na skórze żadnych niespodzianek, a nawet powiedziałabym, że zaczerwienienia nieco się zmniejszyły.



Używałyście tej maski? A może ktoś miał styczność z dwoma poprzednimi etapami programu 3Hydrostep? Dajcie znać! :)

You Might Also Like

4 komentarze

  1. Tej maski akurat nie miałam, ale na GlySkinCare jeszcze się nigdy nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Z tego co kiedyś przeczytałam w takich przypadkach hamuje "odprowadzanie" wody ze skóry, co pozostawia ją nawilżoną - ale ekspert ze mnie żaden, może ktoś mądrzejszy się wypowie. ;)

      Usuń

Dziękuję za Twój komentarz. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. :)