Pierwsze spotkanie z Evonails

20:48

Jakiś czas temu miałam przyjemność poznać markę Evonails. Wypróbowałam zarówno kilka lakierów, jak i produktów pielęgnacyjnych. Opowiem Wam o wrażeniach.






Balsam do rąk zamieszkał na stoliku nocnym. Generalnie bardzo lubię ładnie pachnące smarowidła, ale nie na noc. Ten jest idealny przed snem - zapach jest niemal niewyczuwalny. Przyjemnie nawilża skórę, szybko się wchłania i nie zostawia tłustego filmu.
Olejek do skórek - znacie moją sucharkową zmorę wokół paznokci, prawda? Ten daje radę na co dzień, jedynie w ekstremalnych przesuszeniach działa zbyt krótko jak na moje oczekiwania. Jeśli stawiacie na taką rutynową, codzienną pielęgnację możecie śmiało po niego sięgnąć. Zapach to nie ta słodka wanilia, bardziej kojarzy mi się z czekoladkami z adwokatem. ;)




Kolory lakierów wybrałam sobie w tonacji zupełnie nie-letniej... ;) Bardzo ciężko było oddać na zdjęciach fiolety, na wzorniku pierwszy i trzeci od prawej. W rzeczywistości wypadają dużo mniej niebiesko, a bardziej fioletowo-wrzosowo. Granat jest bardzo atramentowy - pierwsze skojarzenie. Ale ten kameleon! Cudo, wygląda niesamowicie. Jako wisienka na torcie syrenka w kolorze rose gold. Piękna, choć ciężka do złapania na zdjęciu...
Konsystencja lakierów jest dość rzadka, trzeba uważać na skórki. Na szczęście wąski, długi pędzelek znacznie ułatwia aplikację. Lakiery kryją po drugiej warstwie. Kameleon to jedna warstwa na czarnej bazie, syrenkę zaś kładłam na białą. Trwałość lakierów jest standardowa, ok 4-5 dni.
Czas na prezentację w akcji. :)











Na pewno będę wracać często do kameleona. Muszę jednak przyznać, że brąz też ma bardzo dużo uroku. A Wam który najbardziej wpadł w oko?

You Might Also Like

6 komentarze

  1. Marka zupełnie mi obca ale to nieważne, istotne jest ze kolory cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tej firmie, ale lakiery wygladaja fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widziałam nigdy nic tej firmy ale w sumie wydała mi się fajna, po zobaczeniu już samych zdjęć ;P

    Pozdrawiam by_natalena
    http://natalena-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz o tej marce słyszę, a raczej czytam :) Fajne kolory!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój komentarz. Mam nadzieję, że zostaniesz ze mną na dłużej. :)